Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 stycznia 2016

Tażin z czerwonego ryżu, koguta i warzyw korzennych. BLW

Kolory na zdjęciu przywołują raczej późną jesień niż zimę, ale to właśnie zimą najchętniej sięgamy po korzeniowe warzywa i dania jednogarnkowe. Wkładamy tażin do piekarnika, dziecko pod pachę i możemy cieszyć się zabawą na puszystym, białym śniegu. Jest smacznie, w miarę szybko, rozgrzany piekarnik oddaje ciepło i aromaty, które dodatkowo rozbudzają apetyt po powrocie ze snieżnych wojaży. Wszystkie potrzeby zaspokojone, głód i ruch na świeżym powietrzu, obydwie na zdrowie :)

poniedziałek, 21 września 2015

Risotto z romanesco. BLW

Inaczej wyglądające warzywa intrygują, ale nie zawsze mamy odwagę, żeby ich spróbować. Sama przyglądam się im badawczo, wypytuję sprzedawców o ich walory, ale rzadko kiedy ich opowieści mnie przekonują. Z romanesco było inaczej. Wyglądem nie odstraszał, cena całkiem przyzwoita, nawet targowa nazwa "szogun" nie znięchęciła. W necie mnóstwo informacji o jego zdrowotnych właściwościach. Zatem śmiało mogę rekomendować kolejne warzywo do diety, nie tylko niemowlaków. Smakuje inaczej niż biały, bardziej przypomina brokuła w połączeniu z brukselką (choć za tą nie przepadam). Jest delikatnie orzechowy i ma bardzo zwartą strukurę. W risotto z majerankiem odegrał sprzeczną arię, pierwszym głosem śpiewał zjedz mnie, drugim tylko patrz ;)

środa, 19 sierpnia 2015

Fistaszkowe belriso z duszonymi śliwkami.BLW

Wróciłam do pracy. Kuchnia jest mi potrzebna, żeby odreagować korporacyjne napięcia. Zapewniam, że garnki się nie zakurzą, patelnie nie zardzewieją, a kulinarne pomysły nigdy nie skończą! Jest dwudziesta druga, a ja właśnie upiekłam marchewkowe ciasto, duszę indyka w kapuście i rodzynkach, starłam marchewkę na poranne racuszki. Może po pięćdziesiątce się zmęczę, ale teraz moc jest ciągle ze mną! Mogę się podzielić midichlorianami, ale może zamiast mocy wolicie belriso ;)

poniedziałek, 27 lipca 2015

Stir fry z indykiem i kulkami ryżowymi. BLW


Leniwa niedziela. Od rana, w kuchni zwyciężał minimalizm, ale bronił się smakiem. Najpierw kopytka z polenty z cynamonem pobudziły śpiochów, później zapachy z woka rozeszły się aromatem po osiedlu i przygoniły ptaki. Zleciały się gołębie, kawka i jakiś malutki, którego nie rozpoznałam. O owadach nie wspomnę. Osy na stałe zagościły w kuchni. Bez bzyków nad głową, czułabym się zaniedbywana ;) Obiadem jednak pogardziły, choć były w nim ich ulubione śliwki. Za to nie pogardził nim najmłodszy w rodzinie, Wy też spróbujcie. Szybki, aromatyczny, bez glutenu. 

środa, 8 lipca 2015

Szałwiowo - cytrynowe risotto, z krewetkami. BLW


Uwielbiam szałwię. Jej smak i zapach są tak charakterystyczne, że nie można ich pomylić z niczym innym. A jednak zdarzają się sytuacje, że w towarzystwie innych, bardzo aromatycznych dodatków, traci swój wigor i uznaje pierwszeństwo, na przykład, cukru kokosowego. Ten, zdominował jogurtowy placek z agrestem i kwiatami szałwii. Pyszny był, właściwie to jeszcze jest, ale mam wyrzuty, że zmarnowałam tyle delikatnych kwiatuszków. Pozbierałam resztę i właśnie się suszą. Zmielę na pył i będę sobie dodawać do bezy, trufli czy innych deserów. Tylko ja, bo reszta woli drożdżówkę  Wracając do obiadu i szałwii, dzisiaj liście zagrały pierwsze skrzypce i wspólnie z olejkami eterycznymi, ze skórki cytrynowej, stworzyły arię na dwa głosy, przy akompaniamencie krewetek, nie inaczej 

niedziela, 28 czerwca 2015

Pilaw z pieczonych warzyw, białego ryżu, czerwonej soczewicy, z indykiem w sosie jogurtowym. BLW


Przepis jest długi, ale roboty jest na kilka minut. Gdybym miała napisać, co mnie inspiruje, w kuchni, musiałabym napisać elaborat. Dlatego w wielkim skrócie powiem, że były to jogurtowe lody laurowe. A pilaw? To tak jak z curry, każdy "rzeźbi", co lubi  Mój starszy syn powiedział: "możesz temat dopisać do pamiętnika"  Tak nazywamy bloga, moją spuściznę dla wnuków.

piątek, 26 czerwca 2015

Ryżowe naleśniki w ryżowych krokietach z quinoa i salsą pomidorowo - czereśniową. BLW bez glutenu

W tym przepisie jest duża dowolność, ale dzisiaj akurat zależało mi na bezglutenowej wersji. Chyba mogłabym ją polubić. Zrobiłam tuning "betonowych", zazwyczaj, naleśników ryżowych. Do farszu dodałam komosę ryżową, którą uwielbia Kacper, która filuternie pęka pod zębami (może dlatego ją lubi?), która oczyszcza mnie, duchowo ;) Krokiety panierowałam w chrupkich płatkach ze zdrowszej wersji brązowego ryżu. Tyle wysiłku tylko po to, żeby je utopić! W przepysznej, odkrywczej, zbalansowanej czereśniami, salsie. Amaro by mnie pochwalił, chyba ;)

piątek, 5 czerwca 2015

Roladki, z młodej kapusty, indyka, brązowego ryżu i warzyw. BLW

Składniki na 30 sztuk:
główka młodej kapusty
500 g piersi z indyka
1 szklanka brązowego ryżu (ładnie wyglądałby czarny)
2 małe marchewki, na drobnej tarce
ćwiartka selera, na drobnej tarce
1 cebula, w kostkę
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka suszonego estragonu
2 łyżki kopru