Brukselka ma więcej przeciwników niż zwolenników. Sama też mam z nią problem. Z bułką tartą i masłem jest nie do zaakceptowania. W połączeniu z innymi warzywami psuje mi smak tych drugich, puree z parmezanem i gałką jest zjadliwe, ale nie zachwyca. Może powinnam odpuścić, bo brukselka pozostanie brukselką, ale kiedy leży taka biedna, zapomniana przez większość kupujących, daję jej jeszcze jedną szansę. I co? Okazuje się, że odnalazła się doskonale w towarzystwie pietruszki, okraszona smakiem kopru włoskiego, rozmarynu i czosnku. Pleśniowa, kremowa gorgonzola oddała jej swoją ostrą nutę i tym sposobem stworzyłam danie kompletne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 stycznia 2016
czwartek, 19 listopada 2015
Tosty z opiekacza z jajecznicą, salami, cheddarem i oliwkami
6 jajek
łyżeczka masła, do smażenia
6 plastrów salami
6 plastrów sera cheddar
kilka czarnych oliwek
masło do posmarowania kromek
opcjonalnie szczypior, natka pietruszki (ja niestety nie miałam)
12 kromek chleba tostowego pełnoziarnistego
Na patelni rozgrzać masło i usmażyć jajka (można z dodatkami). Poczekać, aż ostygną i ułożyć po łyżce na 6 kromkach posmarowanych masłem. Na jajkach ułożyć plastry salami, pokrojone w paski, plastry sera i posypać pokrojonymi oliwkami. Przykryć posmarowaną masłem kromką i opiekać, aż poczujemy zapach sera. Można podać z domowym keczupem.
czwartek, 12 listopada 2015
Angielski pudding z maślanego rogala. BLW
Nie będę się uskarżać na brak czasu. Muszę sobie radzić i dlatego zamiast pędzić z wywieszonym jęzorem na zakupy, "utylizuję", przetwarzam, zagospodarowuję to co mam, a co ciągle nadaje się do spożycia. Tak było z zapomnianym rogalem, który o dziwo stracił tylko "świeżość", ale maślany zapach pozostał. Zbyt często ostatnio robię tosty francuskie, a zbyt rzadko używam przetworów, których robię sporo w sezonie. Połączenie okazało się właściwe i w ciepłej wersji, zaraz po wyjęciu z piekarnika i w zimnej, w drugiej części dnia, jako deser czy podwieczorek.
niedziela, 25 października 2015
Ziemniaczana tarta, bez glutenu, ale z duszą. BLW
Do takich dań mam serce wielkie jak Warszawa. Kiedy w niej pomieszkiwałam, wielkiej, pędzącej, bezdusznej aglomeracji, samotna jak palec w pustym pokoju hotelowym, marzyłam o własnej kuchence, choćby malutkim palniczku. To tam, do późna w nocy, przeglądałam internet w poszukiwaniu inspiracji i pomysłów na weekendowe, wystrzałowe dania. Po powrocie do domu, pełna wigoru i energii odkrywałam przed moimi najbliższymi tajemnice kuchni świata. To właśnie w tamtych czasach jedliśmy najwięcej tart, które wymagają trochę więcej pracy i których mąż sam nie potrafił przygotować. Dzisiaj przypominam jedną z tych, która sprawiła, że jeszcze cieplej witali mnie w domu :)
poniedziałek, 5 października 2015
Pieczony kurczak zagrodowy z dynią i warzywnym ryżem. BLW
Składniki dla czterech osób, w tym jeden Niemowlak ;)
3 udka zagrodowego kurczaka
1 szklanka bulionu z zagrodowego kurczaka
1 szklanka ryżu basmati
2 szklanki wody
1/4 pieczonej dyni makaronowej
2 różyczki kalafiora, starte na grubej tarce
4 różyczki brokuła, starte na grubej tarce
1 marchewka, starta na grubej tarce
2 małe cebule, czerwone, w kosteczkę
sporo świeżego kopru, posiekanego
2 ząbki czosnku, w plasterki
2 łyżki suszonych moreli (ja mam swoje; są twarde, dlatego najpierw zalewam je wrzatkiem na kilka minut)
przyprawy: świeżo mielony pieprz, kumin, kurkuma, kardamon, imbir
sos sojowy Tamari
łyżeczka skórki startej z cytryny
Naleśniki z musem dyniowym, polędwiczką i jarmużem. BLW
Tym razem przepis podam w etapach, tak jak przebiegała jego realizacja. Przeczytajcie jednak cały zanim zaczniecie iść w moje ślady, może ułatwicie sobie pracę, w którymś momencie, może coś pominiecie, a może dodacie coś od siebie. Z podanych składników zrobiłam sześć porcji, z czego trzy zjadł Wiktor, jedną Kacper, resztą podzieliłam się z mężem :)
wtorek, 1 września 2015
czwartek, 13 sierpnia 2015
Jajeczny pasztet z pełnoziarnistym makaronem spaghetti i wędzonym pstrągiem. BLW
Opakowanie spaghetti to za duża porcja dla mojej rodziny, ale dzisiaj miałam gościa, nastolatka i założyłam, że je przynajmniej tyle co Wiktor. Nie je. Zostało trochę ponad pół kilo ugotowanego al dente makaronu. Kacper zasnął, chłopaki na siatkówce, to użyłam piekarnika, bez wyrzutów. Do kolacji podałam z sałatą i ostrym miodowym dipem, na śniadanie odgrzałam w plastrach, na suchej patelni. Wszyscy Panowie zachwyceni, a ja szczęśliwa, że mogę dla nich znowu gotować.
czwartek, 6 sierpnia 2015
Moussaka z batatów. BLW
Wiem, że jest gorąco, ale lato nie może trwać bez moussaki. Piekarnik może i jest abstrakcją w taki upał, ale to żarło jest realnie boskie. Zamiast mącznego beszamelu zrobiłam jogurtową masę z batata, serów i jajek. Dobrze doprawiona pierzynka przenika przez warstwę warzyw, mięsa i tworzy kompozycję godną Zeusa. Zszedłby z Olimpu, gdyby mógłby się przespacerować po chmurze aromatu ;)
czwartek, 30 lipca 2015
Cannelloni z cukinią, na pomidorach, pod szałwiowym beszamelem. BLW
O dzisiejszym obiedzie mogłabym napisać książkę. Po pierwsze dlatego, że odeszłam od nudnego mielonego i nadziałam rurki czymś innym niż mięso. Po drugie, cukinia ścięta obieraczką do warzyw to kolejna wariacja warzywnego makaronu. Po trzecie, Kacper zjadł trzy rurki! Po czwarte, mąż pięć i gdyby nie deser byłaby repeta. Po piąte, po co komu mięso, kiedy ma wędzony ser. Po szóste, sama się chwalę. Siódmego nie będzie. Choć mogłabym tak wymieniać bez końca. Zanim zaczniecie utyskiwać na brak czasu, po ósme powiem, że można je odgrzać w piekarniku lub suchej patelni. Szybko licząc mamy obiad na trzy dni, pod warunkiem, że Wasze Maluchy mają apetyt Kacpra ;) Jeśli ciut mniejszy, nawet na pięć. Jeśli zdjęcia mogą być po dziesiąte, to zwróćcie uwagę, że żaden kęs nie miał prawa się zmarnować :)
niedziela, 26 lipca 2015
Łosoś z burakami, cukinią i fetą, zapiekany w cieście francuskim. BLW
Chwila mieszania, a obiad na dwa dni. No i może jeszcze na kolację. Łatwo się odgrzewa (na suchej patelni), można zjeść za każdym razem z innymi dodatkami, więc nie ma nudy.
Najważniejszy, magiczny składnik to estragon. Szczelnie zamknięty otulił aromatem każdy element zapiekanki, a ta odwzajemniła się ciekawym smakiem.
poniedziałek, 20 lipca 2015
Zrolowane tosty francuskie.
Po weekendzie przeciągi w lodówce i spiżarni. Lekko czerstwy chleb orkiszowy, zapomniany przez mieszakańców Bartkiewiczówny. Jakieś resztki owoców, ricotta (tą mam prawie zawsze) i... olśnienie! Nie uwierzycie skąd? TVN 24 pokazywało filmiki internautów z wczorajszych nawałnic. Ktoś z poszkodowanych użył stwierdzenia, że czul się jak sprasowany śledź i wtedy przypomniałam sobie o filmie, który dawno temu pokazywał mi Wiktor (starszy syn), na kanale YouTube, w programie "5 sposobów na..." Chłopaki rolowali, chyba butelką, swoje kromki.
To, co w nie zapakujecie, może ograniczyć już tylko Wasza wyobraźnia lub spiżarnia, jak u mnie. Następnym razem, na pewno będzie banan i masło orzechowe.
środa, 15 lipca 2015
Szaszłyki z dorsza i pieczone falafele z bobu, na sosie z porów. BLW
Na upartego, z tego obiadu można zrobić trzy. Wybierzcie coś dla siebie, nie pomijając, jednak, wywaru ze skóry dorsza. Delikatna baza do sosów, zup czy rybnego risotto. Falafele, te tradycyjne, smażone w głębokim tłuszczu, nie są mile widziane, ale pieczone już tak. Powinny być w towarzystwie sosu, bo inaczej się "zapchamy" ;) Liczyłam na to, że Kacper swobodnie będzie "obgryzał" nabite na pal mięso ryby czy kulki. Niestety nie zakumał moich intencji.
piątek, 26 czerwca 2015
Ryżowe naleśniki w ryżowych krokietach z quinoa i salsą pomidorowo - czereśniową. BLW bez glutenu
W tym przepisie jest duża dowolność, ale dzisiaj akurat zależało mi na bezglutenowej wersji. Chyba mogłabym ją polubić. Zrobiłam tuning "betonowych", zazwyczaj, naleśników ryżowych. Do farszu dodałam komosę ryżową, którą uwielbia Kacper, która filuternie pęka pod zębami (może dlatego ją lubi?), która oczyszcza mnie, duchowo ;) Krokiety panierowałam w chrupkich płatkach ze zdrowszej wersji brązowego ryżu. Tyle wysiłku tylko po to, żeby je utopić! W przepysznej, odkrywczej, zbalansowanej czereśniami, salsie. Amaro by mnie pochwalił, chyba ;)
środa, 24 czerwca 2015
Cukiniowe cebularze w wersji mini. BLW
Powinnam nagrywać filmy, z każdego posiłku Kacpra. Wszystkie pomruki, zdziwienia, fascynacje, odkrycia, wreszcie ukojenie, spokój i nasycenie. Cudowny widok dla mamy, która codziennie stara się urozmaicić dietę swojej Latorośli. Niczym nie gardzi, wszystkiego próbuje, każdy posiłek wyjątkowo "celebruje". Raz kończy czysty jak łza, innym razem umorusany jak węgielek. Wokół też bywa różnie, ale czy bałagan może nas zatrzymać? Inaczej jest z posiłkami "na wynos". Obserwują nas różne spojrzenia. Przychylne, ukradkowe, spode łba. Reaguję tylko na te pierwsze, dziękując za uznanie dla młodego łakomczucha ;)
Tortilla i hiszpańskie pragnienia
Hiszpania mnie pociąga. Pociągają mnie jej kolory, ludzie, kuchnia, temperament, krajobrazy. Nigdy tam nie byłam, a mam wrażenie, że dobrze ją znam. Trochę za sprawą Mendozy, trochę kuchni, ale najbardziej z filmów Almodovara. Barwne opowieści, głównie o kobietach, rozpalają moją wyobraźnię i ciche marzenia o tym, żeby tam się zestarzeć. Zbierać szafran z krokusów w La Manchy, poklepać byka po zadku, który uszedł z życiem przed rozwścieczonym torreadorem, wypatrywać wnuków, którzy spędzaliby ze mną każde wakacje... Których mogłabym karmić przysmakami z morza albo ziemi, dojrzewającymi w hiszpańskim słońcu pomidorami, gazpacho z filmu Kobiety na skraju załamania nerwowego albo takim plackiem, który może być daniem na każdą porę dnia. Hiszpański przystanek jest w moim zasięgu, tortilla w Waszym 
niedziela, 7 czerwca 2015
czwartek, 4 czerwca 2015
Okrągłe cukinie faszerowane kaszą jaglaną, wątróbką, grecką fetą i warzywami. BLW
Są śliczne i idealne do faszerowania. Jak tylko je zobaczyłam, przypominał mi się pachnący miłością film, Smak curry. I choć Ila faszerowała mini bakłażany, których pewnie w Lidlu nie uświadczę, to i tak, wróciłam wspomnieniami do Indii. Stany lekkości i zakochania, za sprawą aromatycznych, niecodziennych potraw, towarzyszyły nudnemu urzędnikowi. Jak bardzo ożył obdarowywany, przypadkowo, aromatycznymi obiadami? Tak bardzo, że w końcu ruszył w piękną, życiową podróż. Dobre jedzenie potrafi nieźle namieszać, nie tylko w brzuchach ;) Dobrze wiem, co znaczy uruchomić serce i szczyptami dozować je we wszystkim co robię w kuchni. Spróbujcie wyjść poza schemat, kupcie okrągłą cukinię zamiast podłużnej, wrzućcie do niej ulubione warzywa, ser, zioła, a przekonacie się, jak bardzo, takie drobiazgi, cieszą najbliższych.
Mąż, kiedy zobaczył "malutką" cukinię, w towarzystwie malutkiego kleksa z jogurtu i fety, pomyślał, że "nawet jej nie poczuje". Przy deserze przyznał, że ledwo dał radę :)
niedziela, 31 maja 2015
Młode ziemniaki, faszerowane i zapiekane.
Przepis na pieczone ziemniaki jest już na blogu i to bardzo podobny. Zamieniłam, raptem, dwa składniki, a różnica w smaku olbrzymia. Boczek zastąpiłam pistacjami, a szczypior, koprem. Zapewniam wszystkich, że zjedliśmy zupełnie inne danie, w nowej, lepszej odsłonie. To samo zdanie mieli, też, nieuleczalni mięsożercy ;)
Składniki na 14 porcji:
7 młodych ziemniaków, tej samej wielkości
3 łyżki soli kamiennej, do wysypania na blachę
3 czubate łyżki śmietany 18% z Piątnicy
2 łyżki pecorino
2 łyżki posiekanych pistacji
2 łyżki posiekanego kopru
szczypta skórki startej z cytryny
świeżo mielony pieprz
koper i skórka cytrynowa, do posypania
Ziemniaki wyszorować i osuszyć papierowym ręcznikiem. Na blaszkę wysypać sól, ułożyć ziemniaki i wstawić na godzinę do rozgrzanego, do dwustu stopni, piekarnika. Ostudzić. Ostrym nożem przeciąż wzdłuż. Małą łyżeczką wydrążyć środek i rozgnieść widelcem. Dodać pozostałe składniki, dokładnie wymieszać i wypełnić farszem, wydrążone połówki.
Piec w 180 stopniach przez 30 minut, przykryte folią aluminiową (ostatnie pięć minut zdjąć folie i zapiekać pod grzałką). Posypać skórką cytrynową i koprem. Podałam z koperkowym sosem i pomarańczowym filetem z piersi kurczaka, ale mogą być przebojowym, osobnym daniem. Przepis na pierś i sos wkrótce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















