Pokazywanie postów oznaczonych etykietą omlety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą omlety. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2016

Tamago. Japoński omlet.

Nie mam specjalnej, kwadratowej patelni. Nie dodałam klasycznych przypraw, bulionu ani mirinu. Zrobiłam najprostszą wersję i podałam go z jagodowym jogurtem.
Użyłam dwóch jajek, jednego białka, 50 ml mleka ryżowego i łyżeczkę jasnego sosu sojowego. 

Mocno rozgrzałam patelnię, na widelec nabiłam kawałek masła klarowanego (może być olej ryżowy), wysmarowałam boki i dno. Jajka roztrzepałam z resztą. Wlałam cieniutką warstwę, a kiedy zaczęła się ścinać zwinęłam w naleśnik i zostawiłam na brzegu patelni. Wlałam kolejną cieniutką warstwę, podważyłam zwinięty rulon, a kiedy zaczęła się ścinać zwinęłam razem z pierwszym rulonem. Powtarzałam do wyczerpania masy jajecznej. Lekko ostudziłam i pokroiłam w grube plastry.
I jak mnie oceniacie? To mój pierwszy raz!
Mistrza można podejrzeć tutaj https://www.youtube.com/watch?v=NTIcJ_tdEJM

piątek, 22 stycznia 2016

Zielony omlet z pesto z jarmużu, awokado i szczypioru. BLW

Po upieczeniu stracił swój kolor, tylko awokado nie poddało się obróbce cieplnej i utrzymało żywą, głęboką zieleń. Jakiś czas temu w sieci było mnóstwo przepisów na zapiekane awokado z jajkiem. Wypróbowałam i ja, ale to kompletnie nie moja bajka. Wolę smaczliwkę jako dodatek do jajek, jak w tym olecie. Jak na razie najlepsze połączenie to jajecznica wymieszana z surowym, rozgniecionym awokado. Ulubiona kanapka Wiktora i Kacpra :)

czwartek, 12 listopada 2015

Angielski pudding z maślanego rogala. BLW

Nie będę się uskarżać na brak czasu. Muszę sobie radzić i dlatego zamiast pędzić z wywieszonym jęzorem na zakupy, "utylizuję", przetwarzam, zagospodarowuję to co mam, a co ciągle nadaje się do spożycia. Tak było z zapomnianym rogalem, który o dziwo stracił tylko "świeżość", ale maślany zapach pozostał. Zbyt często ostatnio robię tosty francuskie, a zbyt rzadko używam przetworów, których robię sporo w sezonie. Połączenie okazało się właściwe i w ciepłej wersji, zaraz po wyjęciu z piekarnika i w zimnej, w drugiej części dnia, jako deser czy podwieczorek.

sobota, 31 października 2015

Jogurtowa frittata z duszonymi warzywami i mozzarellą. BLW

Zostały mi z obiadu duszone marchewki, z porem, cukinią i czosnkiem. Było tego jakieś dwie kuchenne łyżki. Dorzuciłam szczypior i podgrzałam na patelni. Rozmąciłam jajka z dwiema łyżkami jogurtu i wlałam na warzywa. Kiedy spód zaczął się lekko ścinać ułożyłam plastry mozzarelli. Piekłam pod rozgrzaną wcześniej grzałką piekarnika, aż zaczęła się podnosić i przypiekać na rantach

środa, 1 lipca 2015

Biszkoptowa tarta z malinami, z patelni. BLW


Śniadaniowy comfort food. Śniła mi się całą noc, ten papier, na patelni, śnił mi się całą noc. Nie mogłam się doczekać ranka, kiedy wstanę i sprawdzę czy sen może być proroczy ;)

piątek, 26 czerwca 2015

Omlet z jarmużem i kozim serkiem. BLW

Potrzebujemy jednego, małego, głodnego Brzdąca. Reszta robi się migiem :)
Składniki na 1 patelnię o średnicy 15 cm:
2 jajka, zerówki
1 garść umytego i poszatkowanego jarmużu (kupuję w Biedronce)
ćwiartka dużego pomidora, bez skóry, w kostkę
1 mała, młoda cebulka, w kostkę
2 plastry szynki dojrzewającej, w kostkę
1 łyżka serka koziego (kupuję kanapkowy w Lidlu)
trochę szczypioru 
listki czerwonej bazylii, do posypania
łyżeczka oliwy
Na rozgrzanej patelni poddusić cebulkę i szynkę. Kiedy będzie szklista dodać jarmuż i pomidory. Dusić, aż odparuje płyn. Jajka wymieszać z serkiem i szczypiorem, doprawić świeżo mielonym pieprzem i wlać na patelnię. Po minucie przenieść ją pod rozgrzaną (średni ogień) grzałkę, na najwyższą półkę piekarnika i piec około 2 minut (do ścięcia). Podać posypany listkami bazylii.